Botoks i wypełniacze to dwa najczęściej wybierane zabiegi odmładzające w medycynie i kosmetologii estetycznej, jednak wiele osób używa tych terminów zamiennie, nie zdając sobie sprawy z fundamentalnych różnic między nimi. Botoks, czyli toksyna botulinowa, rozluźnia mięśnie mimiczne, a wypełniacze, najczęściej na bazie kwasu hialuronowego, uzupełniają utraconą objętość skóry. Wybór między nimi nie zależy od preferencji klientki, lecz od typu problemu, który chcemy skorygować. Ten artykuł wyjaśnia różnice i pomaga wybrać właściwy zabieg.
Botoks a wypełniacze, na czym polega różnica?
Botoks to preparat na receptę zawierający toksynę botulinową typu A, który po podaniu w mięsień blokuje jego napięcie. Skóra nad rozluźnionym mięśniem przestaje się marszczyć. To najskuteczniejszy sposób na zmarszczki dynamiczne, powstające podczas mimiki. Wypełniacze działają zupełnie inaczej: to preparaty na bazie kwasu hialuronowego, które uzupełniają utraconą objętość w skórze właściwej. Efekt wypełniaczy widoczny jest natychmiast po zabiegu, natomiast botoks zaczyna działać dopiero po 5-14 dniach. Trwałość również się różni: wypełniacze utrzymują się 6-18 miesięcy w zależności od preparatu i obszaru, a botoks 3-6 miesięcy.
Które zmarszczki wymagają botoksu, a które wypełniaczy?
Podział wynika bezpośrednio z mechanizmu działania obu zabiegów. Zmarszczki dynamiczne pojawiają się i pogłębiają podczas mimiki. Należą do nich zmarszczka lwia między brwiami, kurze łapki wokół oczu i poziome zmarszczki czoła. To domena botoksu. Zmarszczki statyczne, widoczne w spoczynku (bruzdy nosowo-wargowe, zmarszczki marionetkowe, drobne linie nad wargą), najlepiej korygować wypełniaczami. Utrata objętości, modelowanie i powiększanie ust oraz wyostrzanie owalu twarzy, to również obszar wypełniaczy. Botoks nie jest w stanie odbudować masy tkanki ani wymodelować konturu, dlatego w tych przypadkach jest bezskuteczny.
Czy botoks i wypełniacze można łączyć w jednym zabiegu?
Tak i jest to wręcz standard w nowoczesnej medycynie estetycznej. Podejście łączone nazywane jest często „liquid facelift”, czyli nieinwazyjnym liftingiem bez skalpela. Klasyczna strategia to botoks w górnej części twarzy – czoło i okolica oczu, dla wygładzenia zmarszczek mimicznych. Wypełniacze idą do dolnej części: ust, policzków, owalu, bruzd nosowo-wargowych. Przywracają pożądaną objętość i kontur. Takie połączenie daje kompleksowy efekt odmłodzenia, którego żaden z zabiegów nie osiągnie osobno. W praktyce oba zabiegi rozdziela się zwykle na dwie wizyty, co pozwala precyzyjniej ocenić efekty każdego z nich i uniknąć zbytniego obrzęku bezpośrednio po serii iniekcji.
W Kayomi Clinic dysponujemy szeroką ofertą wypełniaczy premium – dobieramy preparat i technikę indywidualnie do potrzeb każdej klientki, aby uzyskać naturalny efekt bez utraty charakteru rysów twarzy.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Umów się na bezpłatną konsultację w Kayomi Clinic przy ul. Grochowskiej 67 w Warszawie. Nasz zespół dobierze zabieg idealnie dopasowany do Twoich potrzeb.